Sushi w wersji vege? Tak, to możliwe!

Sushi to potrawa, która w Polsce jest coraz popularniejsza, a która swoje źródło ma w Japonii. Bardzo często ludzie odwiedzają lokale, aby je zjeść, choć tak naprawdę bardzo łatwo jest je samodzielnie przygotować. Powinniśmy się na tę formę zdecydować, szczególnie jeśli mamy różne upodobania i lubimy gotować.

Sushi

Sushi jest bardzo lubiane przez wielu ludzi ze względu nie tylko na smak, ale przede wszystkim sposób podania i niekiedy towarzyszące mu rytuały sprawiają, że chce się je jeść. Dlatego odwiedza się takie miejsce jak Temaki Sushi. Czy jednak możliwe jest przygotowanie vege sushi? Jak najbardziej! Choć termin może wydawać się nowoczesny i postępowy to jednak jest nieco mylny. Sushi jest niesłusznie kojarzone z surową rybą. A w istocie jego podstawą jest marynowany ryż (shu-; -shi), a wszystko inne jest dodatkiem. Oznacza to, że bazę stanowi po prostu ryż, a to, co my dodamy, co dojemy do niego, jest już odrębną sprawą. Jak można przygotować vege sushi?

Vege sushi

Tym, co ludzie kochają, są niepowtarzalne smaki, łączące się w jedną, płynną kompozycję. Na pewno nie może zabraknąć ryżu, glonów, octu ryżowego, sosu sojowego, chrzanu wasabi i marynowanego imbiru – to baza. W wersji vege mamy olbrzymie pole do popisu. Z warzyw możemy wykorzystać jarmuż, ogórka, marchewkę, szczypiorek, buraka czy batata. Dobrym pomysłem będzie wykorzystanie wędzonego tofu, marynowanej rzodkwi oraz awokado. Jeśli przygotowujemy je w zaciszu naszego mieszkania, możemy także poeksperymentować i spróbować mniej codziennych i popularnych warzyw oraz owoców, bo może nam to akurat zasmakuje. Całość przygotowuje się jak tradycyjne sushi, a więc na macie układamy glony, na nie idzie ryż, to co wybraliśmy, całość się zwija i je. Jedyna różnica jest więc w tym, że zamiast ryby dokładamy warzywa. Sam sposób podania i konsumpcji są niezmienne. Natomiast walory smakowe są bardzo zbliżone, więc nawet koneserzy wersji z rybą z chęcią spróbują nowej formy i będą się nią zajadać.